Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

Artyzm ... bez Ciebie

Jimmy

Damian Zabłotny
Damian Zabłotny
30 marca 2011·1 min czytania

Byłem tym Zygmuntem
o skamieniałej apatii
z wyciągniętym szczudłem
co zastygł poszukując bratni

nie myśli atakować
nikogo nie broni- obserwuje stale
stoi jedną nogą nad przepaścią
upadłych marzeń

skamieniały sercem
jedną pozą- sięga w głębie
o szacie szczerozłotej
gdzie siadają co dzień gołębie

A nawet byłem malarzem
co dorastał- Nad Niemnem
nie dostrzegał ideału wstęgi
dzięcieliny- rumieńca twarzy ...

doprowadził do upadku
opuszczając majątek i wieś
Nimfę drzewną co nuci pieśń
zostawił samą pośród drzew

Zamknął drzwi percepcji
spoglądaniem tylko żył
chciał innym być
niż był . . .

I być mogę wieszczem
co pisał o miłości błędzie
lecz z perspektywy moralnej czasu
jestem niepełnosprawnym dzieckiem

co uśmiecha się przez ból
by pomocną dłoń wyciągnąć
zaopiekować się
by wstać mógł . . .

 

Damian Zabłotny

Napisane przez

Damian Zabłotny

Zakładnik własnych wizji, mała rybka w oceanie obojętności, Introwertyk, Humanista,

Oceń utwór

Dobre

4.00 na 6 (1 ocena)

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.