ubrał najlepszą marynarkę, nowo kupione spodnie koloru stali
wziął-włożył
poszedł-wyszedł na spotkanie. Pachniał świeżo, zapachem czarnym.
dzwoniąc odebrał, miał żal.
nie poszedł - już nie zobaczy.

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
ubrał najlepszą marynarkę, nowo kupione spodnie koloru stali
wziął-włożył
poszedł-wyszedł na spotkanie. Pachniał świeżo, zapachem czarnym.
dzwoniąc odebrał, miał żal.
nie poszedł - już nie zobaczy.
Napisane przez
Przeciętne
2.50 na 6 (2 oceny)
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
wokół zgięte w pół ubrania głowa cała potargana tło słoneczne już zanika zagar niepospiesznie tyka gdy się jawa ze snem miesza kiedy nic już nie pociesza nostalgiczne obrzydzenie i...
nie czekam na nic nie pragnę niczego nie lubię nikogo nie wierzę w nic nie ufam nikomu to przez siostrę to przez nicość.
zostawienie(...) w pudełku pełnym nieskończoności skrzywione ręce popękane policzki zaćmione przymrużenie bezustanna próba wydostania się... zagłuszone dźwięki porozrzucane słowa...