ubrał najlepszą marynarkę, nowo kupione spodnie koloru stali
wziął-włożył
poszedł-wyszedł na spotkanie. Pachniał świeżo, zapachem czarnym.
dzwoniąc odebrał, miał żal.
nie poszedł - już nie zobaczy.

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
ubrał najlepszą marynarkę, nowo kupione spodnie koloru stali
wziął-włożył
poszedł-wyszedł na spotkanie. Pachniał świeżo, zapachem czarnym.
dzwoniąc odebrał, miał żal.
nie poszedł - już nie zobaczy.
Napisane przez
Przeciętne
2.50 na 6 (2 oceny)
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Nie czuję już nic. Ból, żal i gniew dawno odeszły. A ja zostałam. Sama, nieczuła, pusta. Zmęczona ciągłym pisaniem o Tobie, Chcę znowu pisać dla siebie. Ale nie umiem… Myśli nie...