Cisza.
Znow przyszla.
Sie rozpedzila.
Znow jest sama.
Sie rozpedzila.
Przyszla.
Cisza przebrzydla, okrutna.
Oszustka z podlych lat.
Dobrych, drobnych dni.
Cisza obludna, okrutna.
Postronna i wiarolomna.
Bezludna.

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
agnieszka sobiechowska
Cisza.
Znow przyszla.
Sie rozpedzila.
Znow jest sama.
Sie rozpedzila.
Przyszla.
Cisza przebrzydla, okrutna.
Oszustka z podlych lat.
Dobrych, drobnych dni.
Cisza obludna, okrutna.
Postronna i wiarolomna.
Bezludna.
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Cisza Tą ciszą zaraz umrę, W godzinie nieodpowiedniej. Tej ciszy nie usidlę, Nie zamknę w czystej przestrzeni. Choć trudno przełamać czas, Poświęcę się. Magiczna różdżką rozproszę...
„Cisza przed...” Cicho zastygło powietrze i szeptem zbliża się przestrzeń, W ciszy tylko my jesteśmy elektryczność wisi na wietrze ... Ptak się zerwał w niej do lotu, pulsują...