Skrzydła młócą lecz żniwa nie będzie,
słońce w sejfie chmury schowało,
nieruchome opary już wszędzie,
wentylator się rusza nieśmiało
Pełna moc na łopatki daremna,
z braku tlenu wszystko stężało,
i jedyne, co daje się odczuć,
to że z kąta nudą powiało
Jeszcze wisi tu wyżem frontowym
nagły powiew czarnego pasatu,
łakniesz chłodu jak niegdyś krwi łaknął
murnauowski stwór Nosferatu
Upał praży zwierzęta i ludzi,
i niejeden w cień blady się skuli,
i już mniej do człowieka podobny,
bardziej wygląd ma księcia Drakuli

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Napisane przez
Konwalia
Oceń utwór
Dobre
4.00 na 6 (1 ocena)
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.