Listek płynął wiatru nurtem
wprost do dzbanka z małym uszkiem,
ktoś spragniony go przechylił
i zawartość wypił duszkiem.
Listka moc sprawiła potem,
nie mógł przestać wzdychać czule,
sam nie wiedział zaś do kogo,
zanim poznał pannę Ulę.
Piękna była, słów brakuje
aby oddać jej urodę,
toteż lubczyk niepotrzebnie
zmącił dzbanka czystą wodę.

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Napisane przez
Konwalia
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.