sam na sam z prądem uczciwości dżgającym zapachem twojej osoby,zwinięta pościel rani ostymi końcami,przypomina zapomniane nie dotkniete moje uczucie,czasem chce widzieć to co w twych oczach, dotykać, posmakować myśli obrazy spojrzenia marne ,znaczenia po głowie chodzą zataczaja kręgi na łące nie mocy dające tylko bolesne plony....

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Napisane przez
Grzegorz Spider
Oceń utwór
Dobre
3.50 na 6 (2 oceny)
Komentarze
, aby skomentować