Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

Na granicy śmierci i rozkoszy

Loquentia

Adrianna S
Adrianna S
6 marca 2010·1 min czytania

Wszyscy na pozór szczęśliwi, usmiechnięci.

Czy ktoś domyśli się co kryję się za maskami?

Tam prawdziwie ludzie wyją z bólu,

w codziennym natłoku, nie ujawniają się z troskami.


Pochłonięci w ludzkie przyjemności,

ale to na krótko, tylko dla zabicia czasu.

Balansując na granicy śmierci i rozkoszy,

Brną w błoto ludzie z betonowego lasu.


Przez ogół tak znienawidzone,

maski, teatralne kostiumy.

Tak niechętnie lecz często zakładane,

Czasem dla dobra innych, czasem tylko dla fortuny.


I tak się rozpoczyna wielkie przedstawienie,

Ludzie o sztucznych gestach i uśmiechach.

Dla zdobycia korzyści i wpływów,

na siłe zapominając o strapieniach.


Adrianna S

Napisane przez

Adrianna S

Nie połykam od razu kęsów życia ... Uwielbiam się nimi delektować

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.