Nienawisc maskuje mi oko.
Kazdego dosiaga wysoko.
Nienawisc, to nic nie kkostuje
Nienawisc , tego znow potrzebuje.
Nienawisc , sildla modlitwy.
Nienawisc, nie zaslaniaj swej brzytwy.

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Nienawisc maskuje mi oko.
Kazdego dosiaga wysoko.
Nienawisc, to nic nie kkostuje
Nienawisc , tego znow potrzebuje.
Nienawisc , sildla modlitwy.
Nienawisc, nie zaslaniaj swej brzytwy.
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
wstrzasniete dusznosci przod, tyl, bezcialo. pajeczyna mysli zaplatanych ziemia prosi mnie o dotyk. lykam milosc rozcieplona laczy cieszenie mnie radosne slepy traf przede mna...
nie czekam na nic nie pragnę niczego nie lubię nikogo nie wierzę w nic nie ufam nikomu to przez siostrę to przez nicość.