srebrzysta perla
widocznej nocy
zagladaw okno mojego połbytu
moja jesienna perla
jest ciemnego blasku
ksiezyc narzeczonych
wyjawia swoje serce
otuchy dodaje markom nocnym
rozsadza mi serce

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
srebrzysta perla
widocznej nocy
zagladaw okno mojego połbytu
moja jesienna perla
jest ciemnego blasku
ksiezyc narzeczonych
wyjawia swoje serce
otuchy dodaje markom nocnym
rozsadza mi serce
Napisane przez
Przeciętne
3.00 na 6 (1 ocena)
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Na dnie oceanu pośród złotych muszelek Znalazłem perłę Blaskiem swoim oślepiła me oczy i rozświetliła me serce Zabrałem ją do domu aby chwalić się gością Ustawiłem na honorowym...
bez niczyjej pomocy dotyk dłoni w pustym pomieszczeniu czy tak bardzo boli? Bezczelny czyn jak rzut kamieniem oślepia Tak źle że monotonnie odrzuca sprawiedliwość-wróg tych co mają...
Ukolysze ci lzy na rzesach nadzieje w dlonie wloze jednym tchnieniem by spokoj ukoil twe serce przeczyste by bol stal sie wspomnieniem srebrzystosc gwiazdom ukradne we wlosy ci...