Umarła byłam w Twoich ramionach
Nieczuła na głosy mojego stróża anioła
Topiłam się w Twoich kłamstwach jak w bagnie
Zapomniałam, że to życie mnie pragnie
Puls.. powolne serca pulsowanie
Powrót do życia..
Otwieram oczy i wreszcie widzę
Świat.. był jakim go zostawiłam
na tę wieczną szaleństwa chwilę
Stoję przed ścianą ognia
własnych myśli i uczuć
Palonych na stosie dumy
Palonych na stosie zmian
Palonych na stosie mojego krzyku
Dość!
Już dość, już nigdy więcej
Twoje kły nie dotkną
mojej szyi
Twoje usta nigdy już nie posmakują
Mojej krwi
Twoje oczy nigdy już nie zahipnotyzują
Mojej świadomości
Wolna, żyjąca, oddychająca
Mówię Ci - Nie.
A Ty znikasz w płomieniu zmian
Spopielały w ogniu mojej dumy
Znikasz w moim krzyku
Żegnaj!
Witaj Życie.
Wróciłam.

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Napisane przez
Caelestina
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.