obawy sięgają
skarg wykrzyczanych między ustami
front ujarzmia -
pęka pod ciasnotą urojeń

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
obawy sięgają
skarg wykrzyczanych między ustami
front ujarzmia -
pęka pod ciasnotą urojeń
Napisane przez
Z zawodu jestem księgową,pisząc przekazuję cząstkę siebie innym.I to jest fantastyczne
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
boję się tego co mam pod powiekami boję się tego co mam pod lewą piersią boję się tego co mną kieruje w dokonywaniu zła boję się tego co utzymuje mnie w stanie nieważkości boję się...
Sprowadź mnie do otchłani strachu po to bym umarł z lęku przed śmiercią Sprowadź mnie do otchłani lęku po to bym strach zwyciężył przed śmiercią i z odwagą szedł na spotkanie z...