Wiersze
czarnobure IIIciągle widzę jego włosy jak wystawały spomiędzy zębów pełne nienawiści i gniewu tak chcące mnie skrzywdzić palce nikczemne tylko piach pobudzał słońce do blasku bo czy nie jest...
00

Aby być sobą, aby tworzyć
ciągle widzę jego włosy jak wystawały spomiędzy zębów pełne nienawiści i gniewu tak chcące mnie skrzywdzić palce nikczemne tylko piach pobudzał słońce do blasku bo czy nie jest...
afirmacja życia przejawia się porozżucanymi wszędzie kończynami leżącymi bezwładnie na zielonej trawie pod kilkoma cyprysami a ogrody wiszą nad kikutami poruszając swymi...
boję się tego co mam pod powiekami boję się tego co mam pod lewą piersią boję się tego co mną kieruje w dokonywaniu zła boję się tego co utzymuje mnie w stanie nieważkości boję się...