Urwałem myśl w pół zdania
Wstrzymałem oddech bezwiednie
Oczy przymknąłem
Dopowiem jutro, jak zdążę…
Odetchnę kiedyś, po latach…
Oczy otworzę przed zmrokiem…
Pustkę wypełnię
Czekaniem na księżyc

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Urwałem myśl w pół zdania
Wstrzymałem oddech bezwiednie
Oczy przymknąłem
Dopowiem jutro, jak zdążę…
Odetchnę kiedyś, po latach…
Oczy otworzę przed zmrokiem…
Pustkę wypełnię
Czekaniem na księżyc
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Nie czuję już nic. Ból, żal i gniew dawno odeszły. A ja zostałam. Sama, nieczuła, pusta. Zmęczona ciągłym pisaniem o Tobie, Chcę znowu pisać dla siebie. Ale nie umiem… Myśli nie...