Urwałem myśl w pół zdania
Wstrzymałem oddech bezwiednie
Oczy przymknąłem
Dopowiem jutro, jak zdążę…
Odetchnę kiedyś, po latach…
Oczy otworzę przed zmrokiem…
Pustkę wypełnię
Czekaniem na księżyc

Aby być sobą, aby tworzyć
Urwałem myśl w pół zdania
Wstrzymałem oddech bezwiednie
Oczy przymknąłem
Dopowiem jutro, jak zdążę…
Odetchnę kiedyś, po latach…
Oczy otworzę przed zmrokiem…
Pustkę wypełnię
Czekaniem na księżyc
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.