Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

Zgasła, znikła, poszła

tacopisze
tacopisze
1 grudnia 2013·1 min czytania

No cóż,

znowu dzień zawiesił na nitce księżyc.

Blaskiem przypomina pewniem wieczór.

Kiedy ktoś zapaliłł we mnie nadzieję.

Żażyła się, aż bliska byłm wystrzału,

Mrugnęłam wtem i...

coś się palić przestało.

 

Może wiatrem swoich rzęs zgasiłam świetlany płomień?

Może sobą tylko,

swą osobą dziwną?

 

Ciężko mi,

cięko w podróży na ten co tam lśni.

Zawisł na niebie, jak ja,

gdy w potrzebie byłam

zawisnąć mogłam

tylko sama na sobie.

 

Zimno mi, wiesz?

Zimno mi, bo..

zostwiała mi prezent-

ciemność.

Nikomu jej nie oddam.

Zgasła,

znikła,

poszła

 

tacopisze

Napisane przez

tacopisze

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.