Wiersze
październikowa nocgałąź drzewa ugięła się pod ciężarem Twoich lęków ostatnia już łza zmoczyła ziemię ziemię która była spragniona Twoich stóp lecz nie mogła ich dosięgnąć Ty sam otworzyłeś sobie...
00

Aby być sobą, aby tworzyć
gałąź drzewa ugięła się pod ciężarem Twoich lęków ostatnia już łza zmoczyła ziemię ziemię która była spragniona Twoich stóp lecz nie mogła ich dosięgnąć Ty sam otworzyłeś sobie...
bańka mydlana tchnięta powietrzem manipulowana każdym nieodczuwalnym podmuchem nie może wspiąć się w górę tylko spada niegodna dłuższego życia jej koniec tak mało ważny jak jej...