
Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
julitka3
A wiec dotykam zmeczona krwawe wargi Twych ust Mysli biegna skrzywdzone, ciagle nie ma Cie tu Hamska ta wyobraznia, karze łudzic sie znow Sprawy tak predko biegna, nie ma, nie ma...
No i po co to bylo tak mlaskac okrutnym jezorem no i po o co to bylo tak wyc potem z bolu na dzisiaj, na wczoraj no i po co to bylo twoj strach idzie za mna gdzies , wszedzie kto...
wstydze sie wstydze sie swego ciaa pochowanego, gniewnego wstydze sie przywiazanie za nic nie oddanego.. wstydze sie kilku zwyklych drog szalonych mych priorytetow skonczonych...
przez palce mkna mi wspomnienia zostalam sama niepotrzebnie mnie dlawi nadzieja zostalam sama nie wiem jak mam sie teraz pozbierac zostalam sama ginitwy slysze swego istnienia,...
splot moim marzenw w koncu pozbieram i wstane, wstawala bede niech czas odlicza uboga nadzieja wszystkim niech czas odlicza.. sa sploty mych marzen rozdatych.. sa sploty mych mysli...
i staje sie zimna noca nie ciemnosc . ziemia i patrze na siebie i slucham wojennych uwag cos smieje sie ze mnie przyszlo niebo i noc latem zima owiala mie kocem bolalo mnie jutro...