Idę pustą ulicą pełną ludzi, zimny wiatr wieje mi prosto w twarz, przebija się przez ciepły szalik, patrzę w dal, wszędzie widzę tylko ciebie, odbijającą się od szyb samochodów tuż...
Kiedyś Bóg wziął czystą kartkę kawałkiem węgla narysował na niej nas dwie inne a takie same idealnie pasujące do siebie połówki nie wyrzucił tej kartki trzymał ją długo dziś wyjął...
dokoła morze a ja brnę niczym Mojżesz suchą stopą suche ziarna piasku do końca wyschły mam nicość pod nogami ale idę po niej z nadzieją patrzę w przyszłość bo gdzieś jest ktoś kto...
widzę ciemność boję się, wiem, że jesteś po drugiej stronie ciemności, wierzę, że się spotkamy, wierzę, że dalej pójdziemy razem, szukać świtła, w ciemności życia