Pamiętam gęstą mgłę
pachniała wieńcem cmentarnym
wbijałem się w nią
ciut zmieszany
Na trasie była śmierć
pomyślałem że moja
rozłożyłem ręce
usta ułożyłem do pocałunku
Otarła się ale nie chwyciła
trochę szkoda

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Pamiętam gęstą mgłę
pachniała wieńcem cmentarnym
wbijałem się w nią
ciut zmieszany
Na trasie była śmierć
pomyślałem że moja
rozłożyłem ręce
usta ułożyłem do pocałunku
Otarła się ale nie chwyciła
trochę szkoda
Napisane przez
Wyjątkowe
5.50 na 6 (8 ocen)
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Nie czuję już nic. Ból, żal i gniew dawno odeszły. A ja zostałam. Sama, nieczuła, pusta. Zmęczona ciągłym pisaniem o Tobie, Chcę znowu pisać dla siebie. Ale nie umiem… Myśli nie...