Pożegnałem wędrowca.
Ruszył w dalszą drogę
Przez kamienie i ciernie…
U mnie miał wygody…
Ciepłe słowa na obiad
Uśmiech na śniadanie.
Wybrał mrozy i deszcze
Aleje niepokoju.
Wybrał szczęście
Szczęściarzowi nie sposób dogodzić.

Aby być sobą, aby tworzyć
Pożegnałem wędrowca.
Ruszył w dalszą drogę
Przez kamienie i ciernie…
U mnie miał wygody…
Ciepłe słowa na obiad
Uśmiech na śniadanie.
Wybrał mrozy i deszcze
Aleje niepokoju.
Wybrał szczęście
Szczęściarzowi nie sposób dogodzić.
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.