„Kościotrupy wazek”. „Jako syn Waju, boga wiatru, Hanuman posiadł tak znakomitą umiejętność latania, że mógł rywalizować z Garudą, mitycznym ptakiem-wierzchowcem Wisznu. Ma moc...

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Wszystkie utwory
Odkryj najnowsze publikacje z całej biblioteki Poetica.
„Kaszmirowy taniec”. Na linach schnie kaszmir w purpurę tak odziany... czerwony, miedziany niczym monety jest tkany, przetykany... Mgła tuli go w dłonie wilgocią tak oblany on na...
Wprowadzenie Niniejszy artykuł, odpowiadający na pytanie “Co można było zrobić z Polską po upadku stalinizmu?”, jest bezpośrednią kontynuacją tekstu “Nie mów fałszywego świadectwa...
Nie zjawia się nagle, nie przychodzi gwałtownie ... Lecz kiedy cię dopadnie, nie traktuje powierzchownie. Przypomina o sobie zawsze, kiedy widzisz czyjeś szczęście, u boku drugiej...
Nastała noc. Wszystko układa się do snu. Rozgrzewa ciepło ciała zamiast ciepłoty słów. Niewidoczne piękno chwilą niezwykłą jest. Nie istnieje już, gdy wstaje nowy dzień. Nastała...
Mój drogi przyjacielu, sprawco łez duszących solą Zamknijże oczy, kochany, zapomnij o bólu Będę całować, zlizywać z oczu podeptaną przeszłość Przecież to co nazywasz miłością...
Nie wiem czy wiesz Ale czasem tak jest Troski, nerwy, zmartwienia Sprawiają, że dużo się zmienia Myślisz wtem co tu zrobić Aby ból załagodzić Kresek kilka na twym ciele Niby nic, a...
T akie piękne dni nastały zdarzył się cud całkiem niemały Długo wyczekiwałam z żalem Że nie ujrzę Cię już wcale Nagle oczy otworzyłeś I Ty zdumienia nie kryłeś Choć nadzieje...
Życzenia chcę wam przesłać noworoczne Lecz za nim o nich prawić pocznę O sobie kilka słów przedstawię Jak to czasem śnię na jawie Choć księżniczką nie jestem wcale O księciu marzę...
Dziękuję Panu Cóż więcej powiedzieć Zamknięte drzwi choć dusza zabita gnijąca w łajnie samoświadomości oszpecona ranami Broczącymi pod wpływem hermetycznych potrzeb brudnych małp...
Nie lękam się Nie lękam się, bo jasność wypełnia doliny. Cisza grudniowa przyjęła Słowo Wcielone, A Pan mój postawił namiot w obozie człowieczym. Nie straszna ciemność, bo Bóg...
Gdy przyjdzie i spojrzy podstępnie w me lico odważnie podniosę wzrok. I patrząc bez lęku w śmierci oblicze, krzyknę do niej won! Bo jestem Polakiem i honor swój mam i walczyć będę...