Wiersze
Gdy diagnoza jest niekorzystnaMiałem granicę nerwową pękła wieczorem załamanie przyszło natychmiast Zalały mnie po pierwsze: krew i szlag po ostatnie: osłabienie regularnymi falami Powód był poważny obraz zgonu...
40

Aby być sobą, aby tworzyć
Miałem granicę nerwową pękła wieczorem załamanie przyszło natychmiast Zalały mnie po pierwsze: krew i szlag po ostatnie: osłabienie regularnymi falami Powód był poważny obraz zgonu...
Pamiętam gęstą mgłę pachniała wieńcem cmentarnym wbijałem się w nią ciut zmieszany Na trasie była śmierć pomyślałem że moja rozłożyłem ręce usta ułożyłem do pocałunku Otarła się...