Wiersze
2Wyrzeźbię cię w najszlachetniejszym z kamieni Wygładzę ciepłym oddechem Z plasteliny ulepię Ci serce, ogrzeję je wcześniej dłońmi, które od nadmiaru emocji, aż parzą Z komet...
01

Aby być sobą, aby tworzyć
Wyrzeźbię cię w najszlachetniejszym z kamieni Wygładzę ciepłym oddechem Z plasteliny ulepię Ci serce, ogrzeję je wcześniej dłońmi, które od nadmiaru emocji, aż parzą Z komet...
Mglistym pejzażem twojej rozmazanej twarzy, upajam się o świcie Próbując zatrzymać rozmyty kontur sylwetki , dryfuje w półśnie Pierwszy, z odważnych chochlików słonecznych szczypie...