Krzyczała ... zegar jej ciała był jak nieskończony mechanizm który wciąż na porysowanej tarczy codzienności uderzał sekundami Przenikliwy chłód sznur tysiąca luster a sen czaił się...

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Wszystkie utwory
Odkryj najnowsze publikacje z całej biblioteki Poetica.
Człowiek nie czujący, jest umierający. Wciąż znużony życiem, wciąż uciekający. Pragnący czegoś więcej, lecz znudzony wszystkim. Szczęśliwy, chociaż smutny. Miły, choć okrutny....
Kiedy słońce już nie wzejdzie. Kiedy cień strasznego snu nadejdzie. Kiedy zgasną złote gwiazdy. Twarde serce wejdzie w zachwyt, wspominając ciężkie lata, które w punkt przecięcia...
Tracę siebieNie tylko w snachCodziennie znikamOdchodzę w dalKawałki sercaSpływają we łzachFragmenty duszyUnosi wiatrNie wiem kim jestemNie wiem co mamDokąd podążam?
lato wstaję oślepiona blaskiem słońca kładę stopy na ciepłą podłogę przepełnioną od ubrań tak bardzo chcę schować się w koronach drzew stworzyć swoje własne podniebne królestwo...
Poszukiwanie i odkrywanie nowych sensów, tworzy zamknięty schemat myślowy. w wyniku czego naginają się ramy dopowiedzeń. wobec tego w jaki sposób postrzeganie rzeczywistości,...
Klucz do nowej fascynacji Jakiś czas temu zainteresowała mnie zagraniczna muzyka rozrywkowa z lat osiemdziesiątych XX wieku. Fascynacja starymi przebojami spłynęła na mnie dość...
Ty zawsze jesteś obok wspierasz, prowadzisz, karmisz miłością. Potrzebuję Cię. Każdego dnia na nowo. Napędzasz moje życie. Jesteś sensem, celem i radością. Bez Ciebie nie ma nic....
Pamiętam gęstą mgłę pachniała wieńcem cmentarnym wbijałem się w nią ciut zmieszany Na trasie była śmierć pomyślałem że moja rozłożyłem ręce usta ułożyłem do pocałunku Otarła się...
Miałem granicę nerwową pękła wieczorem załamanie przyszło natychmiast Zalały mnie po pierwsze: krew i szlag po ostatnie: osłabienie regularnymi falami Powód był poważny obraz zgonu...
Możemy zrobić to tu i teraz Bez zbędnych słów, zalotów i spojrzeń, Po prostu podejdź, przytul się i przestań... Myśleć o czymkolwiek Październik... Nasz pierwszy raz w oparach...