Morze oddaje tylko to, co już nie jest potrzebne żywym. Butelkę bez listu, rękawicę żeglarza z ’84, kawałek drewna wygładzony jak modlitwa powtarzana przez lata. A czasem słowo —...

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Tag: #LIRYKA
Przeglądaj wszystkie utwory oznaczone tagiem "liryka"
Nauczyłam się mieszkać w progach. Na pierwszym stopniu schodów — gdy jeszcze nie wiem, czy wychodzę, czy wracam. W uchylonych drzwiach, w zdaniu przerwanym w połowie, w minucie...
Pisałam go trzy razy za każdym razem krócej — aż zostało tylko: „wiem”. Potem wyrzuciłam kopertę i zatrzymałam znaczek, bo żal mi było gołębia wtłoczonego w róg papieru. Co miesiąc...
Miasto wkłada dziś swój najcieńszy płaszcz mgły, jakby bało się obudzić kamienie. Na Plantach liść spadł i od razu zapomniał, że należał do drzewa. Idę powoli pod kasztany świętej...
Nie budź mnie jeszcze. Zostaw parę nad kubkiem jak wstążkę, której nikt nie rozplątał. Za oknem tramwaj mówi coś drewnianym głosem, a ja układam dłoń na twojej dłoni — jakby to był...